Zebraliśmy tu 70 zdjęć — to potomstwo Rocky’ego: szczeniaki z jego miotów, dziś szczęśliwe psiaki w swoich domach, wiele z nich już dorosłych. Wszystkie zdjęcia są prawdziwe; żadne nie pochodzi z banku zdjęć.

Na co warto popatrzeć, przeglądając te zdjęcia. Po pierwsze na maść — w jednym miocie potrafią być szczenięta rude, apricot i kremowe, a odcień pięknie się przełamuje, gdy pies rośnie. Dwóch identycznych nie ma. Po drugie na sierść: u jednych psów jest wyraźnie kręcona jak u pudla, u innych falowana, bliżej spaniela. To ta sama krzyżówka, a różnicę widać gołym okiem. Po trzecie na wielkość — cockapoo po pudlu toy wychodzi zwykle mniejszy niż po pudlu miniaturowym; rozpisaliśmy to w tekście o krzyżówkach pudla według rozmiaru.

Dlaczego pokazujemy zdjęcia zamiast opisywać psy słowami? Bo zdjęcie jest jedynym uczciwym dowodem. Obiecać można wszystko — pokazać da się tylko to, co naprawdę się urodziło. Tego samego warto wymagać od każdej hodowli, do której trafisz.

Jeśli myślisz o kryciu swojej suki, zajrzyj jeszcze do miotów i na stronę Rocky’ego — tam są wyniki badań i konkrety o samym reproduktorze.